Czy warto wybrać się na wyspy Perhentian

Malezja nie jest pierwszym wyborem tych, którzy chcą spędzić urlop na azjatyckich wyspach z białym piaskiem i przejrzystą wodą. Nie kojarzy się z relaksem w tropikach (chyba że mówimy o Borneo). Może to i dobrze, bo dzięki temu pozostaje bardziej dzika niż sąsiednia Tajlandia czy indonezyjskie Bali. Mimo wszystko trzeba przyznać, że Malezja naprawdę ma…

Taman Negara – jeden z najstarszych lasów deszczowych w samym środku Malezji

Wystarczy wyjechać poza Kuala Lumpur, aby zobaczyć… nie, nie dzikie tropikalne krajobrazy. Plantacje palm olejowych. Ogromne ilości równo posadzonych palm, które pokrywają falisty krajobraz aż po horyzont. Muszę przyznać, że na pierwszy rzut oka wygląda to naprawdę ładnie. Ale wystarczy sobie wyobrazić, jak różnorodne i piękne mogłyby być te tereny, gdyby nie wykarczowano ich pod…

Labuan – przedsionek Borneo na wyciągnęcie ręki

Borneo z małym dzieckiem to już dla mnie za dużo. Dzika dżungla, dzikie zwierzęta, pnącza, liany, niebezpieczeństwo, nieodpowiedzialność, nie. Tak myślałam, ale chyba zmieniłam zdanie. Nadal nie widzieliśmy prawdziwej dżungli, jednak powoli się do niej zbliżamy… Labuan to wyspa leżąca bardzo blisko północno-zachodniego wybrzeża Borneo. Jest na tyle duża, że powierzchni wystarcza i na miasto, i…

Jeden dzień w Kuala Lumpur – KL Bird Park

Trzeba przyznać, że w Kuala Lumpur nie ma zbyt wielu atrakcji. Jeśli poszperacie trochę w Internecie, zobaczycie, że jednym z polecanych miejsc jest Park Ptaków. Uwierzyliśmy, że warto się tam wybrać… Opłata za wstęp do parku jest dosyć wysoka – 63 MYR za osobę dorosłą, czyli niecałe 60 PLN. Za taką cenę spodziewaliśmy się, że okazy,…

Babski wypad na Krabi (no dobra, nie babski, bo z synem)

Głośno, dużo ludzi, dużo imprez, brudna woda. Takie rzeczy słyszałam o Krabi. Na szczęście tylko jedna z nich okazała się prawdą, ale na nieszczęście była nią brudna woda. Obyło się bez kąpieli. Ale po kolei. Koleżanki z Polski (jedna koleżanka + jedna siostra, dla ścisłości) zrobiły mi niespodziankę i pewnego dnia nad ranem zjawiły się w naszym…

Smaczna i piękna Tajlandia dla turystów – Koh Lipe

Tajlandia nie jest dla mnie. Za dużo tam turystów, za dużo wokół nich szumu i zamieszania – takie opinie zdarzyło mi się znaleźć w internecie. I rzeczywiście, mnóstwo ludzi odwiedza to miejsce. Ale ja, mimo że zazwyczaj zbaczam z utartych szlaków, muszę przyznać, że Tajlandia jest dla mnie! Ostatnio zakochałam się w kolejnej wyspie, którą odwiedziliśmy….

Żarcie, syf i zmęczony syn, czyli kulinarna podróż do George Town

To miejsce ma swój klimat. Jest idealne na chill out – w dzień drzemka, bo za gorąco, w nocy bary, knajpy i oczywiście jedzenie na ulicy. Nawet piwo da się tutaj znaleźć w przyzwoitych cenach. My jednak byliśmy zmuszeni spędzić czas w trochę bardziej typowy sposób, chociaż największy żar również przespaliśmy w hotelu. Są trzy…

Malezyjska wyspa Tioman, czyli podobno żyjemy tu jak w raju

Doszły mnie słuchy, że na podstawie obserwacji mojego Instagrama można odnieść wrażenie, iż żyjemy sobie tutaj jak w raju. Otóż, żeby spędzić weekend w rajskim miejscu musieliśmy odbyć podróż nocnym autobusem i o 6:30 złapać prom płynący na wyspę. To nie dużo, można się poświęcić. Autobus, o dziwo, bardzo wygodny – duże, rozkładane fotele, nie,…

Malakka

Jakbyście się czuli, gdyby w środku lata, a tak naprawdę na początku lutego, ludzie w sklepach i na ulicy życzyli wam szczęśliwego nowego roku? Ja się czułam dziwnie. Ale fakty, to fakty – rozpoczął się Rok Świni. My, korzystając z dnia wolnego przy okazji chińskiego święta, wybraliśmy się do Malakki. Zainteresowanych historią odsyłam do poprzedniego postu….