Samotność za granicą

Przed Tobą pierwsza praca na kontrakcie za granicą?  Pewnie sprawdziłaś już ceny mieszkań, no chyba że to firma płaci. Jeśli masz dzieci, to pewnie dowiedziałaś się, jakie szkoły i przedszkola są w pobliżu i ile płaci się za edukację. Pewnie masz już milion planów na podróże po regionie. Ale jeśli to będzie Twoja pierwsza praca…

Covid-19 i lockdown w Malezji

Dużo osób mnie pyta, jak u nas wygląda sytuacja z koronawirusem. Pomyślałam, że krótko ją opiszę. Ponieważ gwałtowny wzrost liczby zachorowań nastąpił mniej więcej w tym samym czasie, co w Polsce oraz zostały podjęte podobne działania zapobiegawcze, będzie można zrobić małe porównanie. Pierwszy przypadek zakażenia w Malezji pojawił się pod koniec stycznia. Było to zanim w…

Najlepsza książka o historii Malezji i Singapuru

Szukałam, szukałam i w końcu znalazłam. „Crossroads. A Popular History of Malaysia and Singapore“ Jima Bakera to najlepsza jak na razie książka o historii regionu, jaką udało mi się dorwać. Wciąga, wiele wyjaśnia, nie zaśmieca głowy zbyt wieloma niepotrzebnymi danymi, jednym słowem – polecam! Jak to się stało, że Malezja dobrze wspomina czasy, gdy była…

Pchli Targ w Kuala Lumpur

Niewiele jest w tym mieście możliwości buszowania w poszukiwaniu wartościowych staroci. Gdzieś czytałam, że ludzie tutaj mają zwyczaj wyrzucania tego, co jest im niepotrzebne. Czy to prawda, nie wiem, ale oto, co znalazłam na sprzedaż: Książki Dużo kiepskiej literatury, sporo hinduskich książek (w języku angielskim), dotychczących ichniejszej filozofii, życia, zdrowia, uzdrawiania, jogi oraz trochę grubych…

No sugar, please

O co chodzi? Właściwie o wszystko. O wszystko, co zamawia się do picia w każdej knajpie, restauracji i foodcourcie, wyłączając tylko chińską herbatę w chińskich restauracjach i zieloną w japońskich. Wszystko inne jest nieziemsko słodkie. Każdy napój jest ulepkiem – kawa, herbata, koktajle, świeżo wyciskane soki. Do wszystkiego z założenia dodawany jest cukier w dużej…

Dymy znad Indonezji

Przez ostatnie trzy tygodnie całe miasto spowite było dymem. Gdziekolwiek się nie spojrzało, wszystko przesłaniała szara mgła. Widoczność w niektóre dni ograniczona była do kilku kolejnych budynków. Przez cały ten czas nie było słońca, gdyż nie było ono w stanie przebić się przez zadymienie. Było szaro i buro. Efekty węchowe nie dorównywały wizualnym, ale mimo…

Pierwszy miesiąc w malezyjskim żłobku

Nie wyobrażałam sobie zostawienia malucha z kimś obcym. Jeszcze tutaj, na drugim końcu świata. Tak jakby koniec świata miał w tym wypadku jakieś znaczenie. Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie moment powrotu do pracy, ale on był zawsze odległy, postać niani lekko zamazana, wszystko przesłanięte przez motto życiowe Piotrka: będzie dobrze. W końcu stało się: młody skończył rok,…

Mój nos może być obiektem pożądania

Niedługo minie sześć miesięcy odkąd przylecieliśmy do Malezji. Czy czuję się tutaj jak w domu? To pytanie może wydawać się śmieszne, w końcu mieszkamy tutaj niecałe pół roku, znacznie więcej swojego życia spędziliśmy w Polsce. Jednak po ostatnim pobycie w rodzimym kraju mogę powiedzieć, że to do Kuala wracałam jak do domu. Tu toczy się…

Samotny lot z niemowlakiem – czy to się może udać?

Zrobiłam to, wybrałam się sama do Polski z maluchem! Samolotem z niemowlakiem w pojedynkę! I jestem z siebie dumna, bo to wcale nie było łatwe. Popełniłam jednak kilka strategicznych błędów przy planowaniu tej podróży, o czym poniżej (ku przestrodze). Wybrałam lot polskimi liniami. Dlaczego? Chciałam mieć jeden długi lot, a nie dwa siedmiogodzinne. Wydawało mi się, że tak…