Jeden dzień w Kuala Lumpur – Petronas Towers

dnia

Najwyższe bliźniacze wieże świata, symbol Kuala Lumpur, miejsce, w którym obowiązkowo należy zrobić sobie zdjęcie na Instagrama lub do ramki na komodzie.

Tym wpisem zaczynam krótki cykl, w którym opiszę, co warto zobaczyć będąc w Kuala Lumpur. Niektóre atrakcje mogą zająć cały dzień, inne tylko kilka godzin, każdej z nich poświęcę jednak osobny post. Zaczynamy od symbolu KL – Petronas Towers. Jest to atrakcja, na którą wystarczy zaplanować godzinę, może półtorej, warto jednak, aby była to godzina późnowieczorna. Po zmroku wieże robią większe wrażenie.

IMG_3871

Petronas Towers mają 452 metry wysokości, a na poziomie 41. i 42. piętra połączone są korytarzem. Można je podziwiać z poziomu ulicy lub przejść się wspomnianym korytarzem i z jego środka oglądać miasto (więcej o godzinach otwarcia i organizacji zwiedzania tutaj).

Nie wiem, jak jest na górze, natomiast na zewnątrz zazwyczaj znajduje się całkiem spory tłum ludzi, którzy nie tyle podziwiają wieże, ile próbują je uchwycić na zdjęciu. A to wcale nie jest proste, ponieważ wieże są tak zaprojektowane, aby już, już, prawie mieściły się w kadrze, ale jednak nie. Nie należy się jednak przejmować, że nie uda się zrobić wymarzonego zdjęcia, ponieważ wszędzie pod wieżami kręcą się chętni do pomocy fotografowie, którzy za niewielką opłatą użyczą nam magicznego szkiełka do nałożenia na naszego smartfona, które tak zakrzywia rzeczywistość, że na zdjęciu jesteśmy i my piękni, i wieże w całości. Problem jest tylko taki, że jak się chce zdjęcie artystyczne, na którym wieże zostają ucięte w połowie, nie sposób go wykonać, gdyż od osób chętnych użyczyć swojej soczewki ciężko się odpędzić. Jednak na jakie ujęcie byśmy się nie zdecydowali, jeśli jesteśmy niedaleko, warto podjechać i zobaczyć, o co tyle hałasu.

obrazek JPEG-8F1E345DCE9A-1

Na dole Petronas Towers znajduje się galeria handlowa. Na ten temat, czy warto wejść do środka i pochodzić po sklepach się nie wypowiadam. Jak ktoś lubi, to warto, jak nie, to nie. Galeria wygląda na ogromną, jednak więcej nie jestem w stanie o niej powiedzieć, bo ja zwiedziłam tylko pokoje do karmienia. Tu mogę dodać, że na parterze toalety i pokoje dla rodziców z dziećmi są płatne, żeby skorzystać z darmowych, trzeba się pofatygować na któreś z wyższych pięter. Tak to sobie wymyślili.

IMG_7095

Nawet jeśli nie zamierzamy spędzać czasu błąkając się po sklepach, warto przejść przez galerię na drugą stronę wież. Zdjęcia, o których pisałam wyżej, robi się od strony ulicy, natomiast po drugiej stronie znajduje się całkiem ładny, niewielki park, z bardzo dużym placem zabaw i fontannami. Po zmroku organizowane są pokazy fontann – pewnie każdy wie, co to znaczy, ale na wszelki wypadek wytłumaczę, że fontanny są podświetlane a woda wypływa z nich w rytm muzyki. Nie jest to na tyle niezwykłe, żeby przyjeżdżać z drugiego końca miasta, ale jeśli jesteśmy już na miejscu, to można popatrzeć.

IMG_7106

Ja nie odkryłam w pobliżu niczego więcej wartego zobaczenia, ale jeśli wiecie o czymś, co można zobaczyć będąc po wieżami (w odległości, powiedzmy, krótkiego spaceru), koniecznie dajcie znać. Ciągle mi mało tego miasta, z chęcią spenetrowałabym je bardziej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s