Najlepsza książka o historii Malezji i Singapuru

Szukałam, szukałam i w końcu znalazłam. „Crossroads. A Popular History of Malaysia and Singapore“ Jima Bakera to najlepsza jak na razie książka o historii regionu, jaką udało mi się dorwać. Wciąga, wiele wyjaśnia, nie zaśmieca głowy zbyt wieloma niepotrzebnymi danymi, jednym słowem – polecam! Jak to się stało, że Malezja dobrze wspomina czasy, gdy była…

Czy warto wybrać się na wyspy Perhentian

Malezja nie jest pierwszym wyborem tych, którzy chcą spędzić urlop na azjatyckich wyspach z białym piaskiem i przejrzystą wodą. Nie kojarzy się z relaksem w tropikach (chyba że mówimy o Borneo). Może to i dobrze, bo dzięki temu pozostaje bardziej dzika niż sąsiednia Tajlandia czy indonezyjskie Bali. Mimo wszystko trzeba przyznać, że Malezja naprawdę ma…

Taman Negara – jeden z najstarszych lasów deszczowych w samym środku Malezji

Wystarczy wyjechać poza Kuala Lumpur, aby zobaczyć… nie, nie dzikie tropikalne krajobrazy. Plantacje palm olejowych. Ogromne ilości równo posadzonych palm, które pokrywają falisty krajobraz aż po horyzont. Muszę przyznać, że na pierwszy rzut oka wygląda to naprawdę ładnie. Ale wystarczy sobie wyobrazić, jak różnorodne i piękne mogłyby być te tereny, gdyby nie wykarczowano ich pod…

Pchli Targ w Kuala Lumpur

Niewiele jest w tym mieście możliwości buszowania w poszukiwaniu wartościowych staroci. Gdzieś czytałam, że ludzie tutaj mają zwyczaj wyrzucania tego, co jest im niepotrzebne. Czy to prawda, nie wiem, ale oto, co znalazłam na sprzedaż: Książki Dużo kiepskiej literatury, sporo hinduskich książek (w języku angielskim), dotychczących ichniejszej filozofii, życia, zdrowia, uzdrawiania, jogi oraz trochę grubych…

No sugar, please

O co chodzi? Właściwie o wszystko. O wszystko, co zamawia się do picia w każdej knajpie, restauracji i foodcourcie, wyłączając tylko chińską herbatę w chińskich restauracjach i zieloną w japońskich. Wszystko inne jest nieziemsko słodkie. Każdy napój jest ulepkiem – kawa, herbata, koktajle, świeżo wyciskane soki. Do wszystkiego z założenia dodawany jest cukier w dużej…

Labuan – przedsionek Borneo na wyciągnęcie ręki

Borneo z małym dzieckiem to już dla mnie za dużo. Dzika dżungla, dzikie zwierzęta, pnącza, liany, niebezpieczeństwo, nieodpowiedzialność, nie. Tak myślałam, ale chyba zmieniłam zdanie. Nadal nie widzieliśmy prawdziwej dżungli, jednak powoli się do niej zbliżamy… Labuan to wyspa leżąca bardzo blisko północno-zachodniego wybrzeża Borneo. Jest na tyle duża, że powierzchni wystarcza i na miasto, i…

Dymy znad Indonezji

Przez ostatnie trzy tygodnie całe miasto spowite było dymem. Gdziekolwiek się nie spojrzało, wszystko przesłaniała szara mgła. Widoczność w niektóre dni ograniczona była do kilku kolejnych budynków. Przez cały ten czas nie było słońca, gdyż nie było ono w stanie przebić się przez zadymienie. Było szaro i buro. Efekty węchowe nie dorównywały wizualnym, ale mimo…

Jeden dzień w Kuala Lumpur – KL Bird Park

Trzeba przyznać, że w Kuala Lumpur nie ma zbyt wielu atrakcji. Jeśli poszperacie trochę w Internecie, zobaczycie, że jednym z polecanych miejsc jest Park Ptaków. Uwierzyliśmy, że warto się tam wybrać… Opłata za wstęp do parku jest dosyć wysoka – 63 MYR za osobę dorosłą, czyli niecałe 60 PLN. Za taką cenę spodziewaliśmy się, że okazy,…

Pierwszy miesiąc w malezyjskim żłobku

Nie wyobrażałam sobie zostawienia malucha z kimś obcym. Jeszcze tutaj, na drugim końcu świata. Tak jakby koniec świata miał w tym wypadku jakieś znaczenie. Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie moment powrotu do pracy, ale on był zawsze odległy, postać niani lekko zamazana, wszystko przesłanięte przez motto życiowe Piotrka: będzie dobrze. W końcu stało się: młody skończył rok,…

Babski wypad na Krabi (no dobra, nie babski, bo z synem)

Głośno, dużo ludzi, dużo imprez, brudna woda. Takie rzeczy słyszałam o Krabi. Na szczęście tylko jedna z nich okazała się prawdą, ale na nieszczęście była nią brudna woda. Obyło się bez kąpieli. Ale po kolei. Koleżanki z Polski (jedna koleżanka + jedna siostra, dla ścisłości) zrobiły mi niespodziankę i pewnego dnia nad ranem zjawiły się w naszym…